„A co, jeśli moje dziecko będzie opóźnione w mówieniu?” – Niewypowiedziany lęk mam i jak może w tym pomóc KinderSpeech™

„A co, jeśli moje dziecko będzie opóźnione w mówieniu?” – Niewypowiedziany lęk mam i jak może w tym pomóc KinderSpeech™

Wiele mam nie mówi tego na głos, ale w środku wciąż krąży jedno pytanie:
„Czy mowa mojego dziecka rozwija się prawidłowo?”

Jeśli i Tobie przeszło przez myśl, że Twoje dziecko „mówi mniej niż rówieśnicy”, „prawie nie używa słów” albo „tylko pokazuje, ale nie nazywa”, to nie jesteś sama. Na rozwój mowy dzisiejszych dzieci wpływa mnóstwo czynników – ekrany, zabiegane dni, mniej jakościowego wspólnego czasu – i to w pełni zrozumiałe, że budzi to niepokój u rodziców.

Ten artykuł jest o tym, jakie lęki tak naprawdę w Tobie pracują – oraz o tym, jak możesz za pomocą prostego, namacalnego narzędzia – mówiących kart KinderSpeech™ – aktywnie zadbać o to, aby słownictwo, mowa i pewność siebie Twojego dziecka wzmocniły się w odpowiednim czasie.


Największy lęk: „Co, jeśli moje dziecko zostanie w tyle?”

Na każdym etapie rozwoju porównujemy. W wieku 2 lat patrzymy, ile słów mówi. W wieku 3 – czy buduje zdania. W wieku 4–5 lat pojawiają się rozmowy w przedszkolu: „A wiesz, Franek to już takie rzeczy opowiada…”.

Ten lęk jest całkowicie zrozumiały:

  • Co, jeśli dziecko nie potrafi powiedzieć, że coś je boli?

  • Co, jeśli nie będzie rozumiało poleceń w przedszkolu, bo ma uboższy zasób słów?

  • Co, jeśli będzie wycofane, bo nie umie tak nawiązywać kontaktu, jak inne dzieci?

Mowa to nie jest tylko „miła umiejętność”.
Mowa to klucz dziecka do świata.
Jeśli ma mało słów do dyspozycji, to:

  • trudniej mu poprosić,

  • trudniej odmówić,

  • trudniej zaprzyjaźnić się,

  • trudniej zrozumieć opowiadania, bajki, zadania.

Nic dziwnego, że każda mama choć trochę boi się tego, że jej dziecko może mieć tu opóźnienie.


Dlaczego „kiedyś się rozgada” często nie wystarcza?

Bardzo często słyszymy: „Spokojnie, ma czas, moje dziecko też późno zaczęło mówić, a teraz buzia mu się nie zamyka.” Tak, tak też się zdarza. Ale dziś wiemy, że rozwój mowy to nie jest coś, co warto całkiem puścić samopas, a wsparcie na odpowiednim etapie potrafi zdziałać ogromnie dużo.

Niebezpieczeństwo podejścia „jakoś to będzie, kiedyś ruszy” jest takie, że:

  • mijają cenne miesiące, a nawet lata, w których można by było pomóc w formie zabawy,

  • w tym czasie dziecko może zbierać przykre doświadczenia (nikt go nie rozumie, śmieją się, boi się odpowiadać),

  • później w szkole może to przerodzić się w trudności w nauce, wynikające z ubogiego słownictwa i słabszego rozumienia mowy.

Nie chodzi o to, żeby wpadać w panikę. Chodzi o to, że nie warto czekać, aż problem urośnie. O wiele bezpieczniej jest, jeśli już teraz dostaniesz do ręki narzędzie, dzięki któremu:

  • wzmocnisz słownictwo dziecka,

  • zachęcisz je do mówienia,

  • a jednocześnie nie musisz „udawać logopedy” – wystarczy, że po prostu się z nim bawisz.

I tutaj właśnie pojawia się KinderSpeech™.


KinderSpeech™ – gdy zabawa jest w rzeczywistości wsparciem mowy

KinderSpeech™ to mówiące karty obrazkowe, stworzone specjalnie po to, by wspierać wczesny rozwój mowy. Dziecko przykłada kartę do urządzenia, a ono wypowiada na głos słowo z obrazka. Proste, a genialne: obraz + dźwięk + powtórzenia = rozwój słownictwa w trakcie zabawy.

Dlaczego to realnie zmniejsza Twój lęk?

  • Nie musisz wiedzieć „jak rozwijać mowę jak logopeda” – wystarczy, że bawicie się razem, a urządzenie podaje czysty, poprawny wzorzec wymowy.

  • To nie jest ekran – nie ma migania, nadmiaru bodźców, a jednocześnie dziecko ma poczucie, że to nowoczesna i ciekawa zabawka.

  • Daje dziecku namacalne poczucie sprawczości – jeśli przyłoży kartę, „magiczna skrzynka” zaczyna mówić.

  • Pozwala poznać setki słów – przedmioty codziennego użytku, zwierzęta, pojazdy, pojęcia, których potrzebuje w przedszkolu, szkole i w kontaktach z rówieśnikami.

Z punktu widzenia rozwoju mowy to ogromna przewaga: im więcej słów dziecko ma „pod ręką”, tym śmielej:

  • pyta,

  • odpowiada,

  • opowiada,

  • dzieli się tym, co przeżyło.


W czym KinderSpeech™ pomaga w praktyce – na co dzień?

1. Rozbudowa słownictwa – żeby miało z czego „korzystać”

Dziecko z małym zasobem słów często:

  • reaguje płaczem, krzykiem, histerią, bo nie umie powiedzieć, czego chce,

  • pokazuje palcem albo ciągnie Cię za rękę, ale nie potrafi nazwać tego, co ma na myśli,

  • „rozmazuje” słowa, bo brakuje mu praktyki.

KinderSpeech™:

  • nazywa za nie świat – wyraźnie i jasno,

  • powtarza słowo wciąż tak samo, dzięki czemu dziecko łatwiej je przyswaja,

  • pomaga, żeby nie tylko rozpoznawało obrazek, ale też zaczęło je nazywać.

Kiedy po raz pierwszy usłyszysz, że Twoje „ciągle tylko pokazujące” dziecko nagle mówi „pies”, „bus”, „jabłko” – to ten moment, w którym czujesz: to ma sens, to działa.

2. Odwaga, by mówić – mniej frustracji, więcej sukcesów

Dzieci bardzo często milczą nie dlatego, że „nic nie wiedzą”, tylko dlatego, że:

  • boją się, że powiedzą źle,

  • przyzwyczaiły się, że „mama i tak zrozumie z gestów”,

  • rzadko mają spokojną sytuację, w której ktoś cierpliwie czeka na ich próbę powiedzenia słowa.

KinderSpeech™ w trakcie zabawy – bez oceniania, bez „sprawdzania”:

  • zachęca do prób – nawet jeśli za pierwszym razem się nie uda, nic się nie dzieje, można znów odsłuchać i spróbować ponownie,

  • nie krytykuje – urządzenie po prostu jeszcze raz pokazuje prawidłową wymowę,

  • daje Ci przestrzeń, by pochwalić: „Słyszałeś? Prawie tak samo to powiedziałeś jak urządzenie!”

Taki bezpieczny trening sprawia, że z czasem spada napięcie i lęk przed mówieniem, a dziecko zaczyna ufać swojej mowie.

3. Wspólny, wartościowy czas – bez presji, że „musisz być specjalistką”

Wiele mam dręczy poczucie winy, że:

  • „Nie mam czasu, aby codziennie robić z nim rozwijające zabawy.”

  • „Praca, dom, rodzeństwo… nie dam rady być jeszcze logopedą na etat.”

KinderSpeech™ nie wymaga od Ciebie niemożliwego. Nie musisz:

  • prowadzić „zajęć jak w gabinecie”,

  • siedzieć nad żmudnymi ćwiczeniami,

  • przyswajać skomplikowanych metod.

Wystarczy, że:

  • usiądziecie razem na 5–10 minut dziennie,

  • będziecie losować karty i przykładać je do urządzenia,

  • czasem zapytasz: „Co usłyszałeś? Która karta podoba Ci się najbardziej? Znajdziesz jeszcze jakąś z zwierzętami?”

Twoje dziecko w tym czasie ćwiczy:

  • słownictwo,

  • rozumienie,

  • koncentrację,

  • myślenie.

A Ty masz to cudowne poczucie: „Teraz naprawdę zrobiłam coś ważnego dla jego mowy.”


Co może się stać, jeśli nie zajmiemy się rozwojem mowy na czas?

To ten fragment, o którym nie chcemy myśleć – ale gdzieś z tyłu głowy i tak się pojawia:

  • Dziecko może stać się bardziej wycofane, boi się mówić przy innych dzieciach.

  • Inni mogą uznać je za „niezdarne” lub „nieporadne”, chociaż w rzeczywistości po prostu nie umie dobrze się wyrazić.

  • W szkole trudności z mową mogą przejść w problemy z nauką (nie rozumie dokładnie polecenia, nie potrafi własnymi słowami powtórzyć treści).

  • Ty zaś coraz częściej będziesz myśleć: „Szkoda, że nie zajęłam się tym wcześniej.”

Nie musimy dopuszczać do tego scenariusza.
Bardzo często już to, że w domu świadomie wspierasz rozwój mowy w formie zabawy, robi ogromną różnicę.

KinderSpeech™ został stworzony dokładnie po to:

  • nie jest to radykalna metoda,

  • nie wywiera presji na dziecko,

  • ale jest zabawką, za którą stoi przemyślany program rozwijania mowy i słownictwa.


Dla kogo jest KinderSpeech™?

KinderSpeech™ będzie szczególnie dobrym wyborem, jeśli:

  • masz wrażenie, że Twoje dziecko mówi mniej niż rówieśnicy,

  • dużo pokazuje, ciągnie Cię za rękę, ale nie nazywa przedmiotów,

  • trudno mu powiedzieć, czego chce – z czego często rodzi się płacz, frustracja, „trudne” zachowania,

  • szukasz mądrej, bezekranowej zabawki, która nie tylko zajmie dziecko, ale też je rozwinie,

  • ważne jest dla Ciebie, aby nie zostało w tyle z mową, i jesteś gotowa zrobić krok, ale przytłaczają Cię „poważne, skomplikowane materiały terapeutyczne”.


Podsumowanie: lęk może zostać lękiem… albo zmienić się w działanie

To całkowicie w porządku, że boisz się, iż Twoje dziecko może mieć opóźniony rozwój mowy.
Nie jesteś przewrażliwiona, nie jesteś „nadopiekuńcza” – jesteś uważną mamą, która chce dla swojego dziecka jak najlepiej.

Różnica zaczyna się w momencie, gdy:

  • zostawiasz ten lęk tylko w sobie, czekasz i liczysz, że „jakoś to będzie”,
    albo

  • traktujesz ten lęk jako sygnał do działania i dajesz sobie oraz dziecku narzędzie, dzięki któremu możecie dzień po dniu robić małe kroki w stronę lepszej mowy.

KinderSpeech™ w tym procesie nie jest magiczną różdżką, ale może stać się:

  • początkiem, kiedy po raz pierwszy czujesz: „Wreszcie nie tylko się martwię – naprawdę coś robię”,

  • mostem między pokazywaniem a pierwszymi słowami, a potem między pojedynczymi słowami a pewnymi, płynnymi zdaniami.

Jeśli w Tobie też pojawia się myśl:
„Nie chcę czekać, aż problem się rozwinie – wolę działać teraz.”,
to KinderSpeech™ jest dokładnie tym bezekranowym, wspierającym rozwój mowy zestawem, dzięki któremu w bezpiecznej, pełnej czułości atmosferze możesz wspierać rozwój językowy swojego dziecka – z każdym kolejnym wypowiedzianym słowem będąc o krok bliżej do tego, żeby naprawdę się rozumieć.

Powrót do blogu